Translate

poniedziałek, 28 lipca 2014

Ciąża Uru

Kiedyś bardzo dawno w afryce żyło mniej więcej 4000 tyś.Lwów(Oczywiście w moim opowiadaniu).Lecz wtedy kiedy narodził się Król stada Lwów-Mohatu,było ich tylko 2ooo tyś.W jego stadzie było 97 lwic,a w stadzie królowej Zauditu 73 lwice.W każdym stadzie były tylko dwa samce,kiedyś te stada połączyły się w jedno.A król Mohatu i królowa Zauditu pobrali się.Bardzo się kochali,troszczyli się o siebie.Później urodził się syn Ahadi,a na Złej Ziemi Uru.Gdy dorośli Uru i Ahadi się pobrali.Dziś opowiem wam historie jednego z ich synów-Taki.Zacznijmy więc.Dziś był bardzo upalny dzień,Uru i Ahadi wygrzewali się w słońcu.Tydzień temu zasiedli na tronie,Ahadi prawowity syn Mohatu i córka Isaki.To prawdziwe połączenie. -Wiesz co Uru?Tak sobie myśle i,chciałbym mieć córkę i syna...-Zaczął. -A ja mam dla ciebie ważną wiadomość!Jestem w CIĄŻY!!!-Wykrzyknęła uradowana. -Naprawdę?!Juhu! Uru i Ahadi wstali i przytulili się.
Ponownie położyli się. -Może wymyślimy imiona? -Ahadi!Nie wiadomo czy to będzie córka i tak dalej! _No dobrze... Uru i Ahadi poszli na lwią skałe,zobaczyli Mohatu.
Ahadi podbiegł do swojego ojca. -Co się stało? -Hieny już niedługo...Hafl i Joma mają dzieci! -Dzieci? I tak się stało hieny nazywały się Shenzi(Szenzi),Banzai i Edi. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ I jak nadaję się do pisania?Mam nadzieję że mnie zaakceptujecie ;) Jutro Nowa notka albo po 2 komentarzach!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz